<title_newspaper="Gromada  Rolnik Polski"> 
<title_article="POM i GOM czy 500 zotych? A moe wsppraca ze spdzielni produkcyjn?">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-07-25"> 
<month="07"> 
<period="w3"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">
W tej dyskusji wypada, eby redakcja powiedziaa, z czym si zgadza, a z 
czym si nic zgadza. Zgadzamy si, ob. Karpiuk, z tym, e aktyw w Ksawer 
wie, skd pisze ob. i Maciejewska, jest bardzo slaby i e trzeba koniecznie,
eby odezway si w nim gowa i serce. Nie wiemy, czy w Ksawerowie jest 
organizacja partyjna. Chyba jej nie ma, bo prawie trudno w to uwierzy. 
Zgadzamy si, ob. Karpiuk, e trudno utrzyma konia w gospodarstwie 
maorolnym, jeeli gospodarz nie furmani dodatkowo. I zgadzamy si, ob. 
Karpiuk, e najlepsz rad jest umowa z GOM lub POMOb. Karpiuk wysun tu 
now jeszcze propozycj, ktrej mymy nie wysunli. Propozycj cenn i 
wart poparcia. Wiemy, e jest wiele okolic, w ktrych chopi indywidualni, 
ktrzy jeszcze nic decyduj si na przystpienie do spdzielni, korzystaj 
z pomocy spdzielni w maszynach, a za to pomagaj spdzielni w gorcy 
czas  przy niwach, wykopkach. Zwaszcza teraz ta sprawa jest pilna i 
wana. Sprbujcie tej drogi, jeeli macie w najbliszym ssiedztwie 
spdzielni produkcyjn. Ale ob. Karpiuk, z tymi 500 zotymi, to ju 
trudniejsza sprawa. Mieszkacie w Szczeciskiem, gdzie spdzielni jest 
bardzo duo, gdzie gciej s POM. Ale nie wszdzie jest w ssiedztwie 
spdzielnia produkcyjna. I nie wszdzie jest POM, ktry ma traktory  si 
pocigow. I nie wszdzie, a raczej bardzo rzadko jest mechaniczna sia 
pocigowa w GOM. No i nie kadego sta na tych 500 z za dniwk pracy 
komi.  Co wtedy? Jak to urzdzi, eby nie da wyzyska biedoty, ktra 
nie ma konia, ale eby rwnoczenie nie skrzywdzi innego maorolnego lub 
redniorolnego, ktrego utrzymanie konia w gospodarstwie kosztuje dosy duo? 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
